Na grecką nutę

Grecy to nie tyle rozśpiewany, co roztańczony naród. Lubią się bawić i bawić się potrafią. Nawet bez alkoholu. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu z Was muzyka nie stanowi jakiegoś szczególnego elementu wakacyjnego pobytu jednak ja udowodnię Ci, że na Krecie warto w tle słuchać greckich melodii. W Grecji, podobnie jak w wielu krajach europejskich, które nie dały się całkowicie zamerykanizować wciąż słychać grecką muzykę. Na ulicach, w barach, w tawernach, a nawet przy basenach hotelowych. Latem w wielu tawernach odbywają się mini recitale lokalnych bardów tworząc niezapomniany wieczór kreteński. Jeżeli zapragniesz zabiorę i Ciebie na taki wieczór z lokalną kreteńską muzyką i szklaneczką Romeiko.

Ta tradycyjna grecka (również kreteńska) muzyka jest chyba jednak dla nas Polaków zbyt trudna. Grana na kilku instrumentach, śpiewana w charakterystyczny sposób staje się dla niewprawionego odbiorcy męcząca już po kilku minutach. Jednak nowoczesna grecka muzyka jest naprawdę czadowa. Despina Vandi, Nikos Vertis, Amaryllis, czy nieżyjący już niestety Padelis Padelidis tworzą fantastyczną mieszankę nowoczesnej linii melodycznej z uwzględnieniem greckich rytmów, a podkreślonej pięknym greckim językiem śpiewanym.

Nie ma greckiego utworu bez słowa „agapi”, które odmieniane jest we wszystkich możliwych rodzajach. To słowo oznacza „kochać”.  Podobnie nie ma letniego greckiego hitu bez słów „kalokiri” (lato), „thalassa” (morze), czy „paralia” (plaża). Tak, grecka muzyka jest lekka, łatwa i przyjemna. Idealna na wakacje.

Poniżej znajdziecie dostęp do mojej playlisty na YT, gdzie posłuchać będziecie mogli wielu greckich hitów. Jestem przekonany, że większość z nich przypadnie Wam do gustu.